Kto kieruje tym autobusem? Myśleć jak Milionerzy z bliska.

Autor publikacji: , Data publikacji:

Najważniejsi są ludzie! O tym po raz kolejny przekonałam się na wrocławskiej edycji konferencji "Myśleć jak Milionerzy".

Jeśli jedziesz autokarem na wycieczkę do Paryża, a okaże się po drodze, że zmieniły się plany i dojedziesz do Wiednia, to raczej nie będziesz zadowolony, prawda?

Ale jeśli w autobusie są Twoi znajomi, ludzie, z którymi wspaniale się bawisz i czujesz się znakomicie to nawet jeśli nie dojedzisz tam, gdzie chcesz, to i tak zabawa jest przednia.

Podobnie było na wrocławskiej konferencji "Myśleć Jak Milionerzy"...

Moim skromnym zdaniem zaproszenie Imam Ali Abi Issa, duchowego przywódcy Islamu było nietrafionym pomysłem. Żaden z uczestników nie wziął chyba do siebie przekonania, że Bóg przeznacza niektórych ludzi, aby byli biedni. Sam Ali po tylko trzech nieudanych biznesach doszedł do wniosku, że jego misją jest być biednym. Po twarzach prawie 100 osób widać było jak bardzo odwrotne mają przekonania na ten temat. Jednocześnie argumenty Ali'ego nie wywołały żadnego fermentu i publiczność nie pytała o biznes lecz o doktryny islamu np. "czy islam uważa się za lepszą religię?".

Dyskusja szybko przeszła na doktrynalne spory, istnienie dżinów i Szatanów. "Litości!" - wołałam do siebie, gdy Kamil Cebulski zadawał kolejne prowokujące pytanie. Kuba siedzący obok mnie powiedział: "Trzeba mu wysłać smsa, żeby już zakończył temat!".

Ten autobus nie pojechał tam, gdzie chciałam. Zupełnie.

Jednak pozostałe wykłady o rurociągach finansowych, wzlotach i upadkach polskiego potenatata branży dekoracyjnej oraz kruczkach prawnych i inżynierii finansowej, a także fantastyczni ludzie, którzy przyszli, aby wziąć dla siebie jak najwięcej inspiracji, wiedzy, przekonań i konkretnych strategii, sprawiły, że warto było to jedno z najbardziej wartościowych wydarzeń w jakich miałam przyjemność uczestniczyć.

Mimo, że nie pojechaliśmy wprost do celu, to autobus był przepełniony cudownymi, ciepłymi, ciekawymi i otwartymi ludźmi. Cała konferencja toczyła się w przerwach i po zakończeniu. Tak jak na imprezie najlepsze dyskusje i kontakty czekają często w kuchni :)

Kiedy stanęłam przed 100 osobową widownią, nogi ugięły się pode mną. Wow - tyle żądnych wiedzy osób! To była moja druga okazja prowadzić tak duże wystąpienie w temacie zarabiania na wiedzy.

Podeszłam jednak z humorem do całego zagadnienia, opowiadając barwne historie początków Synergii i pisania pierwszych ebooków. Do tego dodałam konkretną strategię jak tworzyć i promować własne produkty informacyjne i... zobaczyłam Kamila sygnalizujeącego koniec czasu wystąpienia.

Ale to był dopiero początek. Nagle otoczył mnie tłum ludzi, z pytaniami, opiniami, gratulacjami, propozycjami.

Do końca wieczoru bawiłam się jak na najlepszej impezie. Naprawdę niesamowicie jest rozmawiać z ludźmi, którzy rozwijają się tak jak Ty, mają ten sam kontekst i podobne marzenia. To ludzie są najważniejsi!

Ty też jesteś dla mnie najważniejszy, dlatego zdecydowałam się udostępnić swoje notatki z tematu, który przedstawiałam. Kliknij poniższe linki, aby pobrać mapy myśli z warsztatu "4 kroki do zarabianiu na wiedzy":

Mapa cz.1

Mapa cz.2

Jeśli masz ochotę spotkać się ze mną na takiej konferencji, zapraszam Cię 20 września do Katowic. Tam na pewno odkryję jeszcze więcej tajemnic pisania i marketowania w internecie.

PS. Wygląda na to, że jedną z najważniejszych informacji, z mojego wystąpienia był sekretny sposób pisania dowolnych tekstów :) Podczas wykładu zdradziłam w jaki sposób totalnie uwalniam własną kreatywność podczas pisania. Otóż jest jeden prosty trik, który możesz wykorzystać już za minutę.

Zakryj lub wyłącz monitor podczas pisania i pisz wszystko co jest związane z celem Twojego tekstu przez 20 minut. Pisz ciągle bez zatrzymania aż odpowiednie urządzenie da znać, że minęło 20 minut. Potem zrób kilka minut przerwy na kawkę i niech Twój umysł podświadomie przetwarza całą Twoją wiedzę, doświadczenia i emocje związane z tym co już napisałeś oraz Twoim celem.

Po przerwie wróć do zasłoniętego/wyłączonego monitora i pisz dalej, aż wyczerpią Ci się pomysły lub uznasz, że wystarczy.

Dopiero po 2 takich sesjach zapisywania wszystkiego co Ci się pojawi możesz włączyć/odsłonić monitor i oszlifować swój diament. Dopiero teraz zrób poprawki ortograficzne, stylistyczne, gramatyczne, merytoryczne. Skróć tekst, uprość złożone zdania i podkręć jego obrazowość.

Oddzielenie procesu Tworzenia od procesu POPRAWIANIA pozwoli Ci przynajmniej 2 razy przyspieszyć całe pisanie oraz 2 razy podnieść jego jakość. GWARANTUJĘ!

PPS. Z całą mocą zapraszam Cię do udziału w konferencji Myśleć Jak Milionerzy, a w zasadzie to w udziale we wszystkich możliwych konferencjach z tego cyklu. Jest to niesamowicie wartościowe doświadczenie nie tylko dla prowadzącego.

Kliknij, aby zobaczyć szczegóły konferencji MJM »




Dziękuję za sposób na stworzenie oferty nie do odrzucenia i strategię Nilu via Mark Yoner - było ekstra! Pozdrawiam serdecznie :)

Kasiu, nie otwiera mi się Mapa 1, a Mapa 2 jest tak świetna, że umieram z ciekawości :-) Tym bardziej, że wysłuchałam dziś prezentacji Piotra Majewskiego o Mapach Myśli i myślę, że czas się zainteresować tym narzędziem. Ja byłam na MJM w Warszawie, wybieram się jeszcze do Kielc i Lublina. "Zaszczepiłam się" w 2007 roku w Lublinie. Świetne doświadczenie. Kamil miał wspaniały pomysł z tymi spotkaniami. A ja odniosłam wtedy jeszcze osobisty sukces, bo na tyle zainteresowałam Kamila swoją osobą, że składałam mu potem książkę Myśleć Jak Milionerzy :-) Pozdrawiam cię serdecznie, Grażyna

Kasiu, miałem okazję być na konferencjach w Szczecinie i Poznaniu i podobnie jak Ty zauważyłem wielu wspaniałych młodych, ale nie tylko ludzi, oczekujących na cud, który ich ustawi na drodze do sukcesu. Szukających tego małego bodźca, który zmusi ich do działania, ludzi którzy są już na kolejnej konferencji i pieją z zachwytu, ale kiedy pytałem kiedy ruszacie - to słyszałem, może po następnej konferencji, może.... Niektórych próbowałem dopingować... Spotkałem wielu ludzi, którzy przyjeżdżają na MJM aby spotkać nowych ludzi, zareklamować swoje biznesy, wymienić się swymi doświadczeniami i to jest wspaniałe. Niestety b.wielu przychodzi bez wizytówek, inni przychodzą z dziwnymi na których poza imieniem i nazwiskiem i nr telefonu nic nie ma - skąd są, czym się zajmują?. Przy szybkiej wymianie wizytówek, ciężko jest po Konferencji skojarzyć nazwiska z osobami, które się poznało i te wizytówki są stracone. Ale co by nie było, to chwała Kamilowi, że to organizuje te spotkania i potrafi przyciągnąć wspaniałych prelegentów i uczestników.

Bardzo mi się podoba Twój sposób przekazywania wiedzy:) Na pewno spotkamy się na MJM w Katowicach, mam nadzieję, że będziemy mieli okazję do dłuższej rozmowy:) Pozdrawiam

Moje doświadczenia z firmami export-import pokazują, że najbardziej brakuje wiedzy. Ludzie tracą setki tysięcy złotych, bo podejmują decyzje w oparciu o ... Nawet nie wiem jak to nazwać. Na pewno jednak nie o wiedzę o walutach. Od dawna nosiłem się z zamiarem przygotowania publikacji, takiej krok po kroku wyjaśniającej mechanizmy rządzące tym rynkiem, oraz wpływ na firmę, czy inwestora. Dopiero jednak twój wykład mnie popchnął do realizacji. Nie jestem zawodowym pisarzem, czy erudytą. Wierzę jednak, że uda mi się zrealizować to zamierzenie i że będą ludzie, którzy wyniosą dla siebie wiedzę,która im pomoże podejmować właściwe, czy lepsze decyzje dla większego bezpieczeństwa i zysków. Pozdrawiam

Niestety nie było mnie we Wrocławiu na MJM. Byłem za to w Szczecinie i także wyszedłem stamtąd naładowany pozytywną energią, zmotywowany itd. Nie chodzi o same wykłady lecz o ludzi... Spotykamy się w gronie o jakim piszesz - ludzi podobnie myślących. Oby więcej takich akcji. Każdy kto będzie coś organizował ma na pewno wsparcie ze strony magazynu BusinessLite.pl

Kasiu! Twój wykład przypadł mi do gust najbardziej z całej konferencji. Właśnie w tym obszarze zaczęłam niedawno działać i już trochę na ten temat wiedziałam, ale i tak zostałam dzięki Tobie zainspirowana i zmotywowana. Pomysł z oddzieleniem tworzenia od poprawiania jest genialny. Pamiętam, że parę miesięcy temu jak tworzyłam mój darmowy kurs "Techniki przebaczania", znajdujący się na stronie poczujzmiane.pl, to na początku nie podobało mi się to, co napisałam. Powiedziałam jednak do siebie: "Iza, lepiej pisać niż nie pisać. Nawet jak napiszesz bzdury to chociaż będziesz miała jakiś szkic tego, co chcesz przekazać". Pisałam, pisałam, aż skończyłam. Kolejnym krokiem było dla mnie poprawianie. Każdą część poprawiałam innego dnia ze świeżym umysłem. Na koniec przeczytałam całość i stwierdziłam "To jest genialne!". Pamiętam jak na wykładzie mówiłaś o chwili podziękowania i informacji zwrotnej od czytelników Twoich tekstów. Ostatnio przeżyłam taką chwilę, gdy pewna osoba napisała mi, co zmieniło się w jej życiu po przejściu mojego kursu. Szczęście i satysfakcja z możliwości pomocy innym jest niesamowita. Dzięki za inspiracje Kasiu. Pozdrawiam.


     



 

Utwórz nowe konto | Zapomniałem hasła

 

:
: